źródło: Gazeta
Wyborcza
data: 30 listopada 2004
Zorganizowania nowego konkursu na przedstawiciela Opolszczyzny w Brukseli zażądało Stowarzyszenie "Stop Korupcji" po naszym tekście o zeznaniach byłych SLD-owców obciążających posłankę Aleksandrę Jakubowską
We wtorek podaliśmy, że oskarżeni o korupcję byli opolscy SLD-owcy oraz urzędnicy zeznają, że na kampanię posłanki Jakubowskiej szły pieniądze z przekrętów. Była szefowa Estrady Opolskiej Violetta L. zeznała, że preparowała faktury, m.in. dla swej znajomej Stanisławy Chudzikiewicz, dyrektorki opolskiego PZU (wcześniej szefowała firmie ubezpieczeniowej Heros w Opolu), by ta wyprowadzone w ten sposób pieniądze mogła dawać na kampanię Jakubowskiej.
Była marszałek Ewa Olszewska zeznała z kolei, że Jakubowska z posłem Jerzym Szteligą wymogli na niej, by przedstawicielem Opolszczyzny w Brukseli została córka Chudzikiewicz.
Jakubowska i Szteliga stanowczo zaprzeczają. Mimo to Stowarzyszenie "Stop Korupcji" chce powtórzenia konkursu na przedstawiciela regionu w Brukseli.
Marszałek Grzegorz Kubat zapewnił, że kiedy tylko otrzyma pismo, przeanalizuje je. - Chciałbym też spotkać się z wnioskodawcami, bo może znają fakty, o których ja nic nie wiem. Jeśli zaistnieją merytoryczne powody do ponownego zorganizowania konkursu, to zrobimy go - dodał.
Rzecznik prasowy PZU SA oświadczył wczoraj z kolei, że w kwietniu br. Biuro Kontroli Wewnętrznej PZU przeprowadziło szczegółową kontrolę oddziału w Opolu. - Nie stwierdzono tam żadnych nieprawidłowości. Podobnie gdy NIK kontrolowała opolskie PZU pod kątem wydatków na promocję ponoszonych w latach 2002-03 oraz w pierwszym półroczu 2004 r. również nie wykazano żadnych nieprawidłowości - zaznaczył Tomasz Fill, rzecznik PZU SA.
Chudzikiewicz nie chciała rozmawiać o obciążających ją zeznaniach.
Prokuratura nadal odmawia wszelkich komentarzy w tej sprawie.
|