źródło: Rzeczpospolita
-Marek Szczepanik
data: 6 października 2003
Korupcja jest zjawiskiem powszechnym i obok bezrobocia stanowi najpoważniejszy problem w Polsce - zgodnie oświadczyli uczestnicy I Ogólnopolskiego Kongresu Antykorupcyjnego w Toruniu. Ulegają jej szczególnie politycy, nie brakuje jednak także skorumpowanych urzędników, prokuratorów czy lekarzy. Zjawisku sprzyja bierność społeczna.
Korupcja w Polsce wychodzi na jaw dopiero wówczas, jak się nią ktoś zajmie publicznie. Najczęściej są to media - uważa Rafał Zgorzelski, członek Zarządu Krajowego Stowarzyszenia "Stop Korupcji" w Toruniu, które zorganizowało Kongres. Uczestnicy spotkania - m.in. naukowcy, politycy, radni - zastanawiali się nad tym, co zrobić, by Polska była wolna od korupcji.
Według Julii Pitery, przewodniczącej polskiego oddziału antykorupcyjnej organizacji Transparency International, do rozpowszechniania korupcji doprowadziliśmy my wszyscy. W jaki sposób? Biernością, którą trzeba przełamywać i cichą tolerancją - mówiła. - A jeśli ktoś podejmuje próby oczyszczenia własnego środowiska, jest piętnowany .
W Toruniu najwięcej uwagi poświęcono korupcji wśród polityków. Zgodnie uznano, że sytuację może poprawić zmiana mechanizmu wyłaniania posłów na Sejm - choćby poprzez wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych. Obowiązująca ordynacja powoduje, że do parlamentu wchodzą ciągle te same osoby. Zdaniem prof. Jerzego Przystawy z Uniwersytetu Wrocławskiego, obecny system wyborczy powoduje, że partia musi znaleźć duże pieniądze na swoją działalność. Powstają więc długie listy wyborcze, a taki system napędza korupcję - mówił.
Według prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego należy zdecydowanie burzyć struktury i układy, które - ze względu na interes ekonomiczny - tolerują korupcję. Kropiwnicki zobowiązał swoich urzędników, by przyjmowali interesantów w obecności trzeciej osoby. Długo próbowano ośmieszyć ten pomysł, na szczęście się z tego nie wycofałem - opowiadał w Toruniu. I zapewniał: Są efekty .
Przytaczano jednak nie tylko przykłady dotyczące polityków i urzędników. Stowarzyszenie "Stop Korupcji" ustaliło np., że wielu prokuratorów w Opolu otrzymało mieszkania z zasobów komunalnych, bo według władz prokurator wypełnia ważną misję i musi mieć godny kąt. Zdaniem uczestników konferencji tak jest też w innych miastach w kraju, choćby w Warszawie. Zdaniem Julii Pitery, tak być nie powinno. Na takie rozwiązania nie zezwala ustawa o sądach i prokuraturach - stwierdziła.
Zdaniem uczestników konferencji źródłem korupcji w Polsce jest wadliwe prawo. Trzeba także przebudować cały system wynagradzania z pieniędzy publicznych, tak aby np. dobry lekarz miał wysoką pensję.
|