|
Żadnych spraw
w cztery oczy
|
|
źródło: Nowa
Trybuna Opolska
data: 10 września 2003
Opole ma być pierwszym miastem w Polsce, organizującym przetargi na zamówienia publiczne za pomocą internetu. Taka aukcja elektroniczna ma się odbyć jeszcze w tym roku.
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| |

Maciej Flemming (z lewej), Ryszard Zembaczyński i Janusz Kowalski uważają, że Opole nadaje się do przetestowania nowej formy organizowania przetargów. (Fot. Sławomir Mielnik) |
|
|
 |
| |
 |
 |
Wczoraj w ratuszu odbyła się konferencja prasowa, na której Maciej Flemming, prezes zarządu Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, wyjaśniał zasady organizowania przetargów w internecie. Wytwórnia stworzyła "Sigillum" - Polskie Centrum Certyfikacji Elektronicznej, zajmujące się m.in. transakcjami i zawieraniem umów drogą elektroniczną oraz podpisami elektronicznymi (żeby jakaś firma wystartowała w przetargu, musi mieć taki podpis).
Podczas aukcji "na żywo" w internecie każdy oferent proponuje swoją cenę za towar lub usługę. Firmy przedstawiają kolejne, coraz niższe oferty i widzą na monitorze ruchy konkurentów. Najniższa cena będzie podstawą do zawarcia kontraktu.
- Przedmiot licytowany musi poddawać się parametryzacji (jedynym kryterium jest cena - red.), a nie uznaniowości - zauważył na wczorajszej konferencji prezydent Opola Ryszard Zembaczynski. - Takim przedmiotem może być infrastruktura - wykonanie drogi, wodociągu. Pierwszy przetarg elektroniczny moglibyśmy zorganizować jeszcze w tym roku.
Plusy aukcji internetowej to m.in. znaczne obniżenie cen (nawet o 30 proc.), automatyzacja składania i realizacji zamówień, skrócenie czasu negocjacji, łatwy dostęp zamawiającego (gminy) do oferentów, ograniczenie biurokracji.
Ta forma zamawiania towarów i usług bardzo cieszy Janusza Kowalskiego, prezesa Stowarzyszenia "Stop Korupcji", ponieważ wyeliminuje z procedury przetargowej "czynnik ludzki", a więc i zjawiska korupcyjne.
To bardzo ważny eksperyment - uważa Kowalski. - Myślę, że na Opole zwrócone będą oczy wójtów, burmistrzów i prezydentów w Polsce.
Od 2006 roku wszystkie przetargi, w których kryterium jest cena, odbywające się w państwach członkach Unii Europejskiej, mają być organizowane drogą elektroniczną. Ciekawostką może być fakt, że jeżeli jakaś firma nie ma w swoim biurze komputera, jej szef może skorzystać z... kawiarenki internetowej.
|
|
|
|