źródło: Nowa
Trybuna Opolska
data: 7 Sierpnia 2003
"Dzwoń do CIA" - pod takim hasłem na plakatach w całym kraju Samoobrona
otworzyła wczoraj Centrum Informacji Aferalnej. Zarzuca pan partii Andrzeja Leppera,
że ukradła ten pomysł Stowarzyszeniu Stop Korupcji. Co zamierzacie zrobić w tej
sprawie?
Odpowiada Janusz Kowalski, opolski radny Prawicy, prezes zarządu krajowego
Stowarzyszenia Stop Korupcji: - Centrum Informacji Aferalnej to oczywisty plagiat
inicjatywy obywatelskiej Stowarzyszenia Stop Korupcji z Torunia. Już w czerwcu
utworzono tam Centrum Interwencji Antykorupcyjnej (w skrócie to również brzmi
CIA). Informowała o tym telewizja. We wrześniu planujemy otwarcie takiego centrum
w Opolu. Ludzie z Samoobrony, którzy cechują się częstym działaniem na granicy
prawa, kolejny raz złamali standardy działalności publicznej, kopiując pomył
naszego stowarzyszenia. Nie podejmiemy żadnych kroków prawnych w tej sprawie,
gdyż nazwa naszej inicjatywy nie jest znakiem zastrzeżonym. Informujemy jednak
społeczeństwo, że Samoobrona popełniła plagiat, a my robimy swoje.
Miły zbieg okoliczności
Zarzuty Janusza Kowalskiego komentuje Marcin Domagała z Samoobrony, pracownik
Centrum Informacji Aferalnej w Warszawie: - Ja tu tylko odbieram telefony,
nie jestem pomysłodawcą tego centrum. Zresztą CIA to skrót od amerykańskiej
nazwy Central Intelligence Agency, czyli Centralnej Agencji Wywiadowczej. To,
że taki skrót przyjęło również Centrum Interwencji Antykorupcyjnej, to miły
zbieg okoliczności. Równie dobrze można nas oskarżać, żeśmy splagiatowali nazwę
amerykańską. Wtedy jednak ten zarzut dotyczyłby też Stowarzyszenia Stop Korupcji.
|