kontakt
Stop Korupcji aktualności dokumenty
strona główna

 


Aktualności



Stop Korupcji zawiadamia prokuraturę o nieprawidło-wościach w Urzędzie Dozoru Technicznego!

data: 1 lipca 2003

Zawiadamiamy o niezgodnych z prawem działaniach urzędników w Urzędzie Dozoru Technicznego w Opolu. W ocenie stowarzyszenia mogą one być związanie z próbą wymuszenia korzyści majątkowej na opolskim przedsiębiorcy...



Sz.P.
JÓZEF NIEKRAWIEC
Prokurator Okręgowy
w Opolu
ul. Reymonta 24


W imieniu stowarzyszenia STOP KORUPCJI zawiadamiam o niezgodnych z prawem działaniach urzędników w Urzędzie Dozoru Technicznego z siedzibą na ulicy Plebiscytowej 5
w Opolu. W ocenie stowarzyszenia mogą one być związanie z próbą wymuszenia korzyści majątkowej na opolskim przedsiębiorcy.

Uzasadnienie

Czesław Gabiga jest brzeskim przedsiębiorcą wytwarzającym od 18 lat dźwigniki hydrauliczne. Firma "Gabiga" mieści się w Brzegu, ul. Kopernika 4. Dźwigniki "Gabiga" posiadające europejskie certyfikaty i atesty z powodzeniem eksportowane są od lat na większość rynków europejskich. Z związku z przystosowaniem polskich przepisów do zasad stosowanych w Unii Europejskiej na polu zapewnienia bezpieczeństwa urządzeń technicznych Minister Gospodarki w rozporządzeniu z dnia 28 grudnia 2001 roku w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego, jakim powinny odpowiadać dźwigniki wprowadził obowiązek uzyskania przez producenta w/w urządzeń odpowiedniego certyfikatu dopuszczenia do wytwarzania dźwigników oraz uzgadniania dokumentacji technicznej na poszczególne typy dźwigników. Firma "Gabiga" uzyskała certyfikat dopuszczający do produkcji dźwigników jako pierwsza w kraju już 5 września 2001 roku. W związku z wejściem w życie w/w rozporządzenia Ministra Gospodarki firma Gabiga ma obowiązek uzgodnić dokumentację techniczną na każdy z 41 wytwarzanych przez nią typów dźwigników.

Z informacji uzyskanych od Czesława Gabigi wynika, że w dniu 9 grudnia 2002 roku dyrektor UDT Oddział w Opolu inż. Wojciech Piskorski zaproponował mu nieformalne wykonanie dokumentacji dla pierwszego typu dźwignika zgłoszonego przez firmę "Gabiga" do uzgodnienia z UDT, a posiadającego od 9 lat certyfikat Unii Europejskiej w wysokości połowy stawki Instytutu Konstrukcji i Eksploatacji Maszyn Politechniki Wrocławskiej.

Jednocześnie z relacji Czesława Gabigi wynika, że od listopada 2002 roku do czerwca 2003 roku pracownicy UDT, z dyrektorem inż. Wojciechem Piskorskim na czele, wykonywali do niego liczne telefony, podczas których składali nieformalne propozycje spotkań, uzgodnień
i obietnic lub zapewnień związanych z uzgodnieniami i trybem wydania decyzji administracyjnych. Rozmowy te, ani odbywające się w ich następstwie spotkania, nie były
w żaden sposób dokumentowane. Jak twierdzi Czesław Gabiga w dniu 9 i 10 czerwca 2003 roku kierownik Działu Dźwigni UDT Józef Świec podczas rozmowy telefonicznej złożył mu propozycję odbycia osobistej rozmowy, w celu "dokonania uzgodnień" przed podjęciem decyzji administracyjnej cofającej uprawnienia do wytwarzania dźwigników dla firmy "Gabiga" i "Gabiga 1". Do spotkania takiego nie doszło z powodu odmowy ze strony p. Gabigi.

W naszej ocenie decyzje administracyjne UDT Oddział w Opolu, w sprawie uzgodnień warunków technicznych odpowiednich typów dźwigników z Czesławem Gabigą, nie były wydawane zgodnie z obowiązująca procedurą administracyjną. Wielokrotnie UDT Oddział w Opolu odrzucał projekty dokumentacji dźwigników złożone oficjalnie na piśmie przez Czesława Gabigę nie formułując zastrzeżeń pisemnie.

Urząd Dozoru Technicznego Oddział w Krakowie zwrócił się 1 lipca 2002 roku do firmy Czesława Gabigi z prośbą o umożliwienie odbycia praktyki przez inspektorów krakowskiego UDT. W tym kontekście działania UDT Oddział w Opolu noszą znamiona celowego i złośliwego utrudniania prowadzenia działalności gospodarczej przez Czesława Gabigę - uznanego w Polsce autora wielu urządzeń hydraulicznych. Zwracamy uwagę na tekst w Nowej Trybunie Opolskiej z 20 czerwca 2003 autorstwa redaktora Krzysztofa Zyzika pt. "Podpadłeś, więc nie żyjesz". W świetle relacji pana Czesława Gabigi, na temat nieformalnych działań urzędników UDT, uzasadnione wydaje się domniemanie, że mogliśmy mieć do czynienia z sytuacją korupcyjną, której istotą było wymuszenie na przedsiębiorcy korzyści majątkowej. W związku z powyższym, uznając sprawę za wysoce niepokojącą, kierujemy na Pańskie ręce zawiadomienie, z nadzieją, że zostanie ona dogłębnie zbadana i wyjaśniona, a ewentualni winni ukarani.


Janusz Kowalski
Prezes Zarządu
Krajowego Stowarzyszenia
STOP KORUPCJI



Zwiazane z tematem - przeczytaj koniecznie
Kogo obchodzi sprawa Gabigi? - 4 lipca 2003
Gabiga włożył kij w mrowisko
- 21 czerwca 2003
Podpadłeś, więc nie żyjesz - 20 czerwca 2003





Created by   e-production
e-production wspiera działania na rzecz przejrzystości w biznesie
prowadząc portal Stowarzyszenia Stop Korupcji.
© 2003-2005 e-production All Rights Reserved.