data:
24 luty 2003
Około 70 osób uczestniczyło wczoraj w
otwarciu biura opolskiego stowarzyszenia "Stop
korupcji". Biuro
stowarzyszenia mieści się w DH "Opolanin"
(wejście od tyłu). Na uroczystość jego otwarcia
przyjechała z Warszawy Julia Pitera, prezes
Transparency International. Przyszedł także
prezydent miasta Ryszard Zembaczyński i przewodniczący
rady miasta, Ryszard Ciecierski.
Stowarzyszenie założyło w grudniu kilku opolskich
radnych prawicy. Wśród inicjatorów byli między
innymi Janusz Kowalski, Tomasz Kwiatek, a także
wiceprezydent Opola Arkadiusz Karbowiak.
Uroczystości przyglądało się kilkadziesiąt
osób, sympatyków stowarzyszenia. Nie wszyscy
zdołali pomieścić się w niewielkim biurze, dlatego
okolicznościowe przymówienia wygłaszano na korytarzu.
Julia Pitera, prezes Transparency Intrnational
podziękowała za powołanie do życia stowarzyszenia
"Stop korupcji".
- Odbieraliśmy coraz więcej telefonów z pytaniami,
czy będziemy otwierać oddziały Transparency
International w regionach - powiedziała Pitera.
- Nie zamierzamy jednak tego robić. Takim stowarzyszeniom
jak wasze możemy natomiast służyć radą i swoim
doświadczeniem. Państwo jednak sami najlepiej
wiecie, co zrobić, aby w waszym mieście żyło
się wam najlepiej....
Podkreśliła także dużą rolę, jaką w walce z
korupcją pełni wolna prasa. - Jest to widoczne
w przypadku sprawy Rywina, jak i spraw, które
ostatnio miały miejsce na Opolszczyźnie - stwierdziła.
- Przyszło tu tyle osób, że aż chce się zapytać,
czy to demonstracja patriotyczna? - mówił prezydent
Ryszard Zembaczyński. - Według mnie, swoją obecnością
tutaj demonstrujecie państwo swoje uczucia patriotyczne.
Zembaczyński stwierdził, także, że ma świadomość,
iż jako prezydent będzie teraz "na cenzurowanym".
- Mam nadzieję jednak, że za rok żyć będziemy
już w bardziej praworządnym regionie - dodał.
Mieszkańcy Opola uczestniczący w ceremonii otwarcia
biura deklarowali sympatię dla stowarzyszenia.
- Stworzyli je młodzi ludzie, nie skażeni brudną
polityką. Są duże nadzieje, że stowarzyszenie
rzeczywiście zwalczy korupcję - stwierdził Robert
Tymczyszyn, kupiec z "Cytruska".
- Cywilizacja równa się brakowi korupcji - mówił
Jerzy Roszkowiak, były wicekurator. - W Polsce
jest jeszcze wiele do zrobienia. Pod względem
korupcji zajmujemy na świecie 44. miejsce, zaraz
za Kostaryką. To wstyd. Dzięki istnieniu stowarzyszenia
pokazaliśmy, że na Opolszczyźnie jesteśmy bliżej
Europy.
Janusz Kowalski, członek stowarzyszenia "SK",
zapewnił, że będzie ono walczyło nie tylko z
korupcją na "szczytach" władzy, ale
także z przypadkami "małej" korupcji
najczęściej spotykanej w naszej rzeczywistości.
- Od początku naszego istnienia otrzymaliśmy
wiele sygnałów - dodał Kowalski. - Wszystkie
zamierzamy sprawdzać. Jedną z przyjętych przez
nas metod będzie informowanie o wszystkim prasy.
Opolskie biuro utrzymuje ze swoich diet siedmiu
radnych prawicy (pięciu z powiatu grodzkiego
i dwóch z powiatu ziemskiego). Biuro jest czynne
od poniedziałku do piątku (numer tel: 453 84
66, wew. 420).
|