10 marca 2006 r. Jako, że “Komentarz” tworzony jest w dużej mierze przez środowisko akademickie, a także do niego adresowany, postanowiliśmy przygotować dla naszych czytelników bardzo interesujące “case study”. Ta, jakże ostatnio modna, metoda naukowa ma na celu pokazanie, jak teoria funkcjonuje w praktyce. Przedstawiony poniżej “case”, rodem z polskiego życia gospodarczego, nie jest jednak do końca zgodny z tym, czego uczymy się na uczelni. Za to zgodne z działaniami niektórych łódzkich polityków-biznesmanów.
Do sądu, na partyjne spotkania czy do domu - troje marszałków i prezydent Piotrkowa bez skrępowania wykorzystują służbowe samochody w sprawach niezwiązanych z ich urzędem. Za przejazdy płacą podatnicy. - To co, do domu mam jeździć rowerem? - dziwi się marszałek Stanisław Witaszczyk.
10 lutego 2006 r. Dorabiają grube tysiące na boku. Piszą studia i plany zagospodarowania przestrzennego dla gmin. Nie powinni tego robić, bo potem sami takie plany opiniują jako urzędnicy Biura Planowania Przestrzennego w Lublinie w Urzędzie Marszałkowskim.
21stycznia 2006 r. Trzęsienie ziemi w toruńskiej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dyrektor oddziału Andrzej Gross - odwołany. Państwowa Inspekcja Pracy chce ukarać kierownictwo i szefów biur powiatowych
21 stycznia 2006 r. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez wiceprezesa AZS-u Opole Jana Baniaka złożył w prokuraturze szef stowarzyszenia Stop Korupcji. Przedstawił m.in. list skarbnika opolskiego AZS-u, który utrzymuje, że Baniak bezprawnie używał jego pieczątki. Więcej...
Stowarzyszenie Stop Korupcji w Kielcach rozpoczyna działalność
18 stycznia 2006 r. W Kielcach zaczął działalność drugi w regionie oddział stowarzyszenia Stop Korupcji. Jego członkowie zapowiedzieli, że zajmują się już pierwszymi sprawami, ale o szczegółach nie chcieli mówić. Więcej...
Sygnały Dnia: Stop Korupcji o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym
10 stycznia 2006 r. 70% szans daję na realizację skuteczną tego pomysłu i oczywiście jestem z tej ustawy zadowolony śledziłem pracę nad tą ustawą i trzeba przyznać, że pomysł koordynowania kompetencji czterech, pięciu, sześciu nawet służb w kontekście ścigania korupcji jest pomysłem dobrym. Więcej...
Śledztwo w sprawie uniwersyteckiego zamku w Dąbrowie Niemodlińskiej
13 stycznia 2006 r. Pod nadzorem prokuratury policja wszczęła śledztwo w sprawie niegospodarności, jakiej miały się dopuścić władze Uniwersytetu Opolskiego na zamku w Dąbrowie Niemodlińskiej. Więcej...
29 grudnia 2005 r. Kompromitacją zakończyło się pierwsze podejście do konkursu na dyrektora nyskiego muzeum. 23 grudnia, a więc w dniu otwarcia kopert z ofertami kandydatów, zwiększono skład członków komisji.
13 grudnia 2005 r. "Ale ja jestem głęboko przekonana, że pomysł z radą jest prawidłową drogą, by dźwignąć sport w regionie. Cztery miesiące starałam się namówić rektorów, przedsiębiorców, działaczy, kapłana, żeby zgodzili się w radzie zasiadać. Oni wiedzą najlepiej, kto i czego najbardziej potrzebuje." - mówi wicemarszałek województwa opolskiego Ewa Rurynkiewicz z SLD. Więcej...
Będzie kontrola w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
25 listopada 2005 r. Kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy wejdą do toruńskiej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Instytucją rządzi PSL-owska klika, a urzędnicy skarżą się na łamanie prawa pracy.
24 listopada 2005 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa to PSL-owski folwark - alarmują pracownicy instytucji. Zarzucają dyrekcji: partyjne układy, kolesiostwo, donosicielstwo i łamanie praw pracowniczych.
Burmistrz Bobolic urządził żonę Prokurator: Śledztwa nie będzie
Nie jesteśmy władni dokonywać oceny zaistniałej sytuacji - uznał Jerzy Sajchta, zastępca prokuratora rejonowego w Szczecinku i odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie burmistrza Bobolic. - To nieporozumienie, które może skutkować obniżeniem jakości życia publicznego - uważa Jarosław Kalenik, pełnomocnik zachodniopomorski Stowarzyszenia "Stop Korupcji".
23 listopada 2005 r. - Taka umowa budzi uzasadnione podejrzenia o korzystanie z nienależnych profitów na skutek rodzinnych powiązań - ocenia Jarosław Kalenik, zachodniopomorski pełnomocnik ogólnopolskiego Stowarzyszenia "Stop Korupcji".
Kto pracuje w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa?
17 listopada 2005 r. Kielce: stowarzyszenie "Stop Korupcji" zwróci się do ministra rolnictwa, by przyjrzał się, kto pracuje w podległej mu Agencji. - Większość osób została zatrudniona dzięki układom partyjno-rodzinno-towarzyskim - uważają jego członkowie.
10 października 2005 r. Stowarzyszenie Stop Korupcji protestowało przed siedzibą Radia Łódź przeciwko zasiadaniu w zarządach i radach nadzorczych publicznych rozgłośni członków "Ordynackiej".
4 sierpnia 2005 r. Opole ma szanse zapisać się w annałach walki z korupcją. Tutejsze władze chcą się domagać odszkodowania od byłych notabli samorządowych, którzy brali łapówki.
4 sierpnia 2005 r. Ekspertyza przygotowana przy okazji afery korupcyjnej we władzach Opola głosi, że instytucje publiczne mają prawo domagać się odszkodowań od swoich urzędników, którzy brali łapówki. To przełomowe stanowisko, które może ułatwić walkę z korupcją.
Przejrzysta Polska. Jawność w przydzielaniu mieszkań
11 lipca 2005 r. Lokale do wynajęcia nie będą już przyznawane w cieniu ratuszowych pokoi. Na prośbę radnego Janusza Kowalskiego wszystkie oferty wynajmu komunalek usługowych trafią do internetu, na stronę www.opole.pl. Ratusz waha się jednak, czy umieszczać tam spis wolnych mieszkań.
7 lipca 2005 r. Obecne władze Opola powinny pociągnąć do odpowiedzialności karnej Sojusz Lewicy Demokratycznej za to, że ten oddelegował łapówkarzy do rządzenia miastem - twierdzi opolskie Stowarzyszenie STOP Korupcji. Namawia też prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego, by na drodze cywilnej domagał się wysokich odszkodowań od skazanych za korupcję byłych SLD-owskich włodarzy miasta.
6 lipca 2005 r. Polski Związek Piłki Nożnej poparł postulat Stowarzyszenia „Stop Korupcji” o zakazie gry w zakładach bukmacherskich przez menedżerów. Piłkarska centrala zobowiązała się do wprowadzenia zakazu do Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN na najbliższym posiedzeniu Zarządu w dniu 30 czerwca 2005 roku.
5 lipca 2005 r. Gmina Opole ma się domagać odszkodowań od urzędników, którzy biorąc łapówki, narażali miasto na straty.Podjęcia takich działań żąda od miasta Stowarzyszenie Stop Korupcji, które rozpoczęło kampanię "Stop bezkarności polityków”. Na zlecenie stowarzyszenia kancelarie prawnicze przygotowały opinie, według których zakładanie aferzystom spraw cywilnych jest zgodne z prawem.
5 lipca 2005 r. Prezydent Ryszard Zembaczyński zdecydował, że po wyrokach w aferze ratuszowej będzie domagał się odszkodowań od poszczególnych samorządowców, jeśli na to pozwoli prawo. Stop Korupcji: - To jego obowiązek.
4 lipca 2005 r. Na wniosek opolskiego stowarzyszenia Stop Korupcji PZPN zakazał menedżerom piłkarskim obstawiania w zakładach bukmacherskich. Teraz opolanie apelują o to samo do FIFA.
1 lipca 2005 r. Wydział Śledczy opolskiej prokuratury zatrzymał w środę Przemysława Nijakowskiego z SLD, byłego prezesa Stowarzyszenia Miłośników Odry Opole, byłego szefa gabinetu dwóch SLD-owskich wojewodów. Po przedstawieniu zarzutów został w czwartek zwolniony do domu.
29 czerwca 2005 r. Opolska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zamieszczenia na stronie internetowej Stowarzyszenia Stop Korupcji imiennej listy funkcjonariuszy Służby bezpieczeństwa.
28 czerwca 2005 r. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie ujawnienia w internecie nazwisk byłych opolskich esbeków. Uznała, że czyn ten nie jest przestępstwem ze względu na znikomą szkodliwość społeczną.
24 czerwca 2005 r. Europoseł PO Stanisław Jałowiecki na prowadzonej za unijne pieniądze stronie internetowej reklamuje swoje gospodarstwo agroturystyczne.
21 czerwca 2005 r. Resort zdrowia zamierza podzielić pacjentów na tych, którzy wymagają pilnych operacji i na tych, którzy mogą poczekać. Chorzy i tak nie unikną oczekiwania. Po co więc to całe zamieszanie? Rozmowa z Januszem Kowalskim
Spółki z udziałem Skarbu Państwa są przez polityków i urzędników traktowane jak prywatne folwarki. W szczególnym stopniu praktyka tworzenia sieci pasożytniczych układów i powiązań dotyczy obecnych rządów SLD. Nie ma woli walki z takimi patologiami i nie ma instytucjonalnego zakazu. A funkcja kontrolna prasy to za mało – mówi Janusz Kowalski, prezes stowarzyszenia Stop Korupcji
13 czerwca 2005 r. Opolska prokuratura przesłuchuje świadków ujawnienia nazwisk byłych esbeków na stronie internetowej Stop Korupcji. I pyta, czy stowarzyszenie ujawniłoby też listę nazwisk żołnierzy Andersa
8 czerwca 2005 r. Nową formą represjowania nazywają byli przedstawiciele opolskiej opozycji działania prokuratury w związku z ujawnieniem w internecie listy opolskich esbeków przez stowarzyszenie .
28 maja 2005 r. Marcin Zalewski i Filip Dopierała. W miniony piątek odwiedzili Opole i wzięli udział w debacie "Choroby wymiaru sprawiedliwości", którą zorganizowało Stowarzyszenie Stop Korupcji. Są bohaterami głośnego tekstu opublikowanego w "Gazecie Wyborczej" pt.: "Trzej desperados. Prokuratorzy". Dopierała pracował przez dziewięć lat w prokuraturze, ostatnio w wydziale śledczym warszawskiej okręgówki, gdzie zajmował się zwalczaniem przestępstw gospodarczych. Zalewski był śledczym przez osiem i pół roku, ostatnio pracował w wydziale przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Napisał akty oskarżenia m.in. w sprawach związanych z gangiem pruszkowskim oraz grupy złodziei samochodów.
Dlaczego JOW? - specjalnie dla Stop Korupcji prof. Kazimierz Braun ze State University of New York
13 maja 2005 r. Dlaczego Jednomandatowe Okręgi Wyborcze? Specjalnie dla Stop Korupcji prof. Kazimierz Braun ze State University of New York przekonuje do zmiany obowiązujacego w Polsce systemu wyborczego.
29 kwietnia 2005 r. Pytając publicznie, czy można ujawniać nazwiska esbeków, senator Simonides krzywdzi tych, którzy już przez esbeków byli skrzywdzeni. Ja tego jej gestu zaakceptować nie umiem - mówi Roman Kirstein, historyczny przywódca opolskiej "Solidarności".
Rodzinne zatrudnianie w Zespole Szkół Ekonomicznych
27 kwietnia 2005 r. Dyrektorka Zespołu Szkół Ekonomicznych Halina Bilik zatrudniła na pół etatu swoją córkę. - To nepotyzm tchnący korupcją - mówi naczelnik Wydziału Oświaty Jerzy Roszkowiak. - Córka ma niezbędne kwalifikacje, mam do niej zaufanie i nie widzę tu żadnej korupcji - odpiera zarzuty dyrektorka. Mimo to nakazano jej zwolnienie córki jak najszybciej.
1 maja 2005 r. Do GNIOT-a (od SK: Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych) pobieżyła też senator Dorota Simonides z przechodzącej transformację w PeDe Unii Wolności. Panią senator oburzyło opublikowanie przez opolskie stowarzyszenie Stop Korupcji dokumentu historycznego - listy "250 pracowników etatowych WUSW w Opolu z roku 1990". Stojący na straży dobrego imienia esbeków GNIOT podał Stop Korupcji do prokuratury. Za naszych czasów podstawówkowych mówiło się w takich wypadkach: leczcie się na nogi, bo na głowę już za późno.
Represjonowanie Stowarzyszenia "Stop Korupcji" za to, że ujawniło nazwiska opolskich esbeków jest haniebnym nawiązaniem do tradycji PRL-u -oświadczyli opolscy działacze dawnej opozycji antykomunistycznej.
Na stronie internetowej Stowarzyszenia "Stop Korupcji" zawartość swojej esbeckiej teczki otrzymanej z IPN upublicznił jeden z działaczy opolskiej "Solidarności", Antoni Klusik.
Negatywnie zweryfikowany oficer SB wykłada na Uniwersytecie Opolskim
W Instytucie Politologii UO zajęcia prowadzi Jerzy Krasnodębski, według wykazu funkcjonariuszy podlegających weryfikacji, sporządzonego przez Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Opolu, był kapitanem IV wydziału SB. Jeżeli dziś jako radny słyszę, że Uniwersytet ma być naszą wizytówką, to pytam: czy na uczelni państwowej, utrzymywanej z podatków obywateli, powinni pracować byli SB-ecy ?"- mówi Janusz Kowalski w wywiadzie dla Gazety Wyborczej. Stop Korupcji ujawnia, że negatywnie zweryfikowany oficer SB odpowiada w Opolskim Urzędzie Marszałkowskim za współpracę urzędu z organizacjami pozarządowymi. Jerzy Krasnodębski do końca zaprzeczał, że był oficerem SB.